People first
Leaving safely
This page does not tell you whether to leave. It sets out what the organisation’s own publications say happens when someone does, and the practical questions worth answering before you act, so that any decision you make is yours and is made with your eyes open.
Przeczytaj to najpierw. Nic tutaj nie stanowi porady prawnej, medycznej ani psychologicznej. Sytuacja wygląda inaczej w każdym kraju i w każdej rodzinie. Jeśli jesteś osobą niepełnoletnią albo jeśli odejście mogłoby zagrozić twojemu mieszkaniu, dochodom lub bezpieczeństwu, porozmawiaj z organizacją wsparcia (zobacz pomoc i wsparcie), zanim zrobisz coś nieodwracalnego.
Poznaj opublikowane zasady, zanim zaczniesz działać
To, jak zgodnie z oczekiwaniami mają cię traktować rodzina i współwyznawcy ze zboru, zależy od tego, w jaki sposób przestajesz być Świadkiem. Publikacje organizacji rozróżniają osoby usunięte ze zboru (dawniej mówiono „wykluczone”), osoby, które się odłączają, oświadczając, że nie chcą już być Świadkami, oraz osoby, które po prostu stają się nieczynne. Opublikowane zasady dotyczące każdej z tych sytuacji — w tym zmiany z 2024 roku dotyczące pozdrawiania i zapraszania na zebrania — przedstawiono wraz ze źródłami w dziale wykluczenie i rodzina. Przeczytaj tę stronę, zanim napiszesz jakikolwiek list albo cokolwiek powiesz starszym, ponieważ formalny list o odłączeniu się jest traktowany zupełnie inaczej niż ciche wycofanie się.
Pytania, na które najpierw odpowiedz sobie sam
- Moment. Czy jest powód, żeby działać teraz, czy też kilka miesięcy zwłoki nie zmieniłoby niczego poza twoją gotowością?
- Mieszkanie. Czy mieszkasz z rodziną należącą do Świadków? Jeśli usłyszysz, że masz się wyprowadzić, gdzie spędzisz dzisiejszą noc, gdzie będziesz za tydzień, a gdzie za rok?
- Pieniądze i praca. Czy twoje dochody zależą od rodziny albo pracodawców będących Świadkami? Czy masz własne konto bankowe i własne dokumenty (paszport, akt urodzenia, świadectwa i dyplomy)?
- Dzieci. Jeśli masz dzieci, które są ochrzczone albo chodzą na zebrania, jak będzie wyglądać ich sytuacja? Jeśli sprawujesz opiekę rodzicielską wspólnie ze Świadkiem, co mówi prawo obowiązujące tam, gdzie mieszkasz?
- Zdrowie. Czy są decyzje medyczne (w tym oświadczenie woli albo karta „nie przyjmuję krwi”), do których chciałbyś wrócić? Rozmawiać o tym trzeba z lekarzem, a nie ze stroną internetową.
- Ludzie. Kto poza zborem cię zna i stanąłby przy tobie? Jeśli odpowiedź brzmi „na razie nikt”, to powód, żeby zbudować takie więzi wcześniej, a nie później.
- Własne tempo. Wiele osób opisuje odejście jako proces ciągnący się latami, a nie jeden dzień. Za pośpiech nie ma nagrody.
Ciche wycofanie się
Niektórzy po prostu przestają chodzić na zebrania, niczego nie ogłaszając. Publikacje nazywają takie osoby nieczynnymi i — na tyle, na ile sięgają opublikowane zasady — nie polecają rodzinie zrywać z nimi kontaktu. To, czy tak jest w praktyce, bywa różne w zależności od zboru i od rodziny. Inni wybierają formalne odejście, bo zależy im na jasnej sytuacji. Dział o wykluczeniu przedstawia opublikowane następstwa każdej z tych dróg, żeby wybór był świadomy.
Jeśli starsi proszą o spotkanie
Podręcznik dla starszych szczegółowo opisuje postępowanie sądownicze; to, co jest z niego publicznie znane, udokumentowano w dziale o wykluczeniu oraz w dziale o ochronie dzieci. Prawo nie nakłada na ciebie obowiązku stawienia się na spotkanie ze starszymi ani na posiedzenie komitetu sądowniczego, ani obowiązku odpowiadania na pytania o twoje przekonania. To, co powiesz, może posłużyć do rozstrzygnięcia, czy zostaniesz potraktowany jako osoba usunięta ze zboru. Nie spiesz się z odpowiedzią i rozważ zasięgnięcie rady w jednej z organizacji samopomocowych wymienionych na stronie pomocy, których wolontariusze sami przez to przeszli.
Spodziewaj się żałoby — i tego, że minie
Osoby, które odchodzą ze zwartej wspólnoty religijnej, często opisują coś na kształt żałoby po stracie bliskiej osoby — niezależnie od tego, w co teraz wierzą. To normalna reakcja na utratę wspólnoty, rytmu codzienności i wyobrażenia o przyszłości. Organizacje wsparcia i grupy samopomocowe istnieją właśnie po to; nie musisz nieść tego sam i nie musisz mieć co do niczego pewności, żeby poprosić o pomoc.
Czym ta strona nie jest
Nie jest planem ułożonym dla ciebie ani zachętą do odejścia. Jest listą tego, o czym — jak mówią osoby, które przez to przeszły — żałują, że wcześniej nie pomyślały, zestawioną z własnymi opublikowanymi zasadami organizacji.